Artykuł sponsorowany

Coboty w automatyzacji – jak roboty współpracujące zmieniają przemysł

Coboty w automatyzacji – jak roboty współpracujące zmieniają przemysł

Coboty już dziś zwiększają wydajność, poprawiają bezpieczeństwo i skracają czas wdrożeń w zakładach produkcyjnych. Dzięki współpracy z człowiekiem i łatwemu programowaniu wnoszą elastyczność, której klasyczne roboty nie zapewniały. Poniżej wyjaśniam, jak roboty współpracujące realnie zmieniają przemysł, gdzie sprawdzają się najlepiej i jak przygotować firmę do ich wdrożenia.

Przeczytaj również: Jakie są najczęstsze błędy przy przeprowadzaniu badań gruntowych i jak ich unikać?

Co wyróżnia roboty współpracujące i dlaczego firmy wybierają coboty

Coboty powstały z myślą o bezpośredniej współpracy z ludźmi. Mają wbudowane czujniki siły, zaawansowane algorytmy bezpieczeństwa i możliwość pracy bez wygrodzeń (po ocenie ryzyka), co skraca czas integracji i obniża koszty stanowiska.

Przeczytaj również: Jakie korzyści płyną z wyboru bram garażowych z systemem automatyzacji?

Elastyczność w programowaniu to ich największa przewaga. Operator może nauczyć robota ruchów poprzez „przeciągnij i zapamiętaj”, a gotowe wtyczki do chwytaków, kamer i przenośników przyspieszają konfigurację. Dla firm z częstymi zmianami serii to realna oszczędność – przezbrojenie liczymy w godzinach, nie tygodniach.

Przeczytaj również: Zastosowanie ramion reakcyjnych w automatyzacji procesów produkcyjnych

Coboty pracują precyzyjnie i nieprzerwanie, redukując błędy i odpady. W praktyce oznacza to zwiększoną produktywność przy zachowaniu stabilnej jakości oraz mniejszą presję na rekrutację do powtarzalnych zadań – co ogranicza rotację personelu.

Najczęstsze zastosowania: montaż, pakowanie, sortowanie i więcej

W zastosowaniach typu montaż, pakowanie, sortowanie coboty sprawdzają się szczególnie dobrze. Są wystarczająco szybkie, by utrzymać takty produkcyjne, a jednocześnie bezpieczne dla operatorów pracujących obok.

Przykłady praktyczne:

  • Montaż precyzyjny – wkręcanie śrub z kontrolą momentu, osadzanie elementów elektronicznych, aplikacja klejów z kontrolą ścieżki.
  • Pakowanie i paletyzacja – automatyczne odkładanie produktów do kartonów, etykietowanie, praca z różnymi rozmiarami opakowań bez złożonych przejść narzędziowych.
  • Sortowanie i inspekcja – współpraca z systemami wizyjnymi do kontroli jakości i korygowania położenia detali w locie.

Branże korzystające najszybciej: motoryzacja (podmontaże), spożywcza (pakowanie wtórne), elektroniczna (testy i weryfikacja), a także MŚP, które potrzebują automatyzacji bez wielomiesięcznych integracji.

Bezpieczeństwo i ergonomia: praca ramię w ramię

Roboty współpracujące minimalizują ryzyko wypadków dzięki systemom bezpieczeństwa takim jak ograniczenie siły i momentu, monitorowanie prędkości oraz natychmiastowe zatrzymanie przy kontakcie. Po wykonaniu oceny ryzyka możliwa bywa praca bez wygrodzeń, co oszczędza miejsce i ułatwia logistykę.

Ergonomicznie cobot przejmuje zadania nużące i obciążające: przenoszenie, powtarzalne manipulacje, monotonne kontrole. Człowiek koncentruje się na nadzorze, rozwiązywaniu problemów i zadaniach wymagających oceny. Taki podział ogranicza kontuzje i zmęczenie, a w konsekwencji wspiera stabilność zespołów.

Wpływ na efektywność: dane, które widać w OEE

Cobot pracuje ze stałą prędkością i powtarzalnością, co natychmiast stabilizuje wskaźniki jakości. W typowych wdrożeniach firmy raportują redukcję błędów w krytycznych fazach montażu oraz wyższy wolumen przy niezmienionym zasobie personelu. Efekt jest widoczny w OEE: mniej mikroprzestojów, mniej braków, krótsze przezbrojenia.

Ważne jest też gromadzenie danych z cykli roboczych. Analiza trendów momentu, czasu taktu i alarmów pozwala optymalizować proces – prewencyjnie korygować czasy, planować konserwacje narzędzi i eliminować wąskie gardła w logistyce wewnętrznej.

Elastyczność wdrożeń: od pilota do skalowania

Najlepszą praktyką jest start od jednego stanowiska typu „quick win” – np. końcówka linii z paletyzacją albo proste pick&place. Dzięki krótkiej integracji i szybkiej nauce obsługi zespół zyskuje kompetencje, a organizacja widzi realny zwrot.

Po pilotażu warto przygotować bibliotekę programów i chwytaków dla kolejnych gniazd. Standaryzacja narzędzi i procedur skraca uruchomienia z tygodni do dni. Takie podejście ułatwia skalowanie parku cobotów w całym zakładzie.

Ekonomia i ROI: kiedy cobot ma sens

Ekonomika wdrożenia zależy od taktu, liczby zmian, poziomu braków i kosztów rotacji. Cobot szczególnie się opłaca, gdy:

  • zadanie jest powtarzalne, a jakość krytyczna (zmniejszenie braków daje duże oszczędności),
  • występują częste przezbrojenia (krótki czas nauki i zmiany programu),
  • praca jest uciążliwa ergonomicznie (mniej absencji i przestojów),
  • potrzebna jest szybka automatyzacja bez rozbudowy infrastruktury.

Typowy zwrot następuje w przedziale 6–24 miesięcy, zależnie od stopnia integracji z osprzętem (chwyty, wizyjne, przenośniki) i wartości eliminowanych błędów.

Rynek cobotów rośnie: co to oznacza dla polskich zakładów

Globalny rynek robotów współpracujących rośnie dwucyfrowo rok do roku. Dla firm w Polsce to szansa na szybkie podniesienie konkurencyjności: więcej sztuk z linii, lepsza jakość, krótsze lead time’y. Co ważne, coboty nie wypierają ludzi, lecz realnie wspierają zespoły – zmniejszają rotację i poprawiają kulturę bezpieczeństwa.

Trend obejmuje także integrację z AI i systemami wizyjnymi: adaptacyjne chwytanie, automatyczna korekcja trajektorii, inspekcja detali w czasie rzeczywistym. To kolejny krok do autonomicznej, a zarazem elastycznej produkcji.

Jak przygotować proces do wdrożenia cobota

Aby uniknąć przestojów i przyspieszyć ROI, warto wykonać krótką diagnozę procesu:

1. Mapowanie czynności – rozbij zadanie na kroki, zmierz czasy taktu, zidentyfikuj wąskie gardła. Zwróć uwagę na tolerancje, powtarzalność podawania i stabilność detali.

2. Ocena ryzyka i ergonomii – sprawdź siły, prędkości, krawędzie ostrych elementów, strefy dojścia ludzi. Zdefiniuj wymagane poziomy PL/SIL dla komponentów bezpieczeństwa.

3. Dobór osprzętu – chwytaki (mechaniczne, próżniowe), ewentualnie wizyjne, sensory momentu, komunikację z linią. Wybierz zestawy, które skrócą przezbrojenia.

4. Standaryzacja – zbuduj bibliotekę programów, szablony receptur i checklisty UR/SOP do szybkiego wdrażania kolejnych stanowisk.

Wsparcie integratora: od projektu po produkcję

Jako firma realizująca projektowanie i budowę maszyn, automatyzację procesów technologicznych i robotyzację produkcji, przygotowujemy kompletne stanowiska z cobotami: mechanikę, osprzęt, oprogramowanie, bezpieczeństwo i szkolenia. Integrujemy również linie montażowe oraz rozwiązania specjalistyczne dla branż: drewno, guma i tworzywa, nagrzewanie indukcyjne, zgrzewanie, lutowanie i hartowanie, a także realizujemy obróbkę skrawaniem części i oprzyrządowania.

Potrzebujesz oceny procesu lub pilotażu? Sprawdź naszą stronę o rozwiązaniu coboty i porozmawiajmy o konfiguracji dopasowanej do Twojej produkcji.